Sesja roczkowa Wrocław – pierwszy rok, który minął zdecydowanie za szybko

Nie wiem, czy jest jakiś moment w rodzicielstwie, który mija szybciej niż pierwszy rok życia dziecka.

Dopiero co wracaliście ze szpitala z maleństwem, które mieściło się w zgięciu ramienia. Dopiero uczyliście się siebie nawzajem, poznawaliście jego płacz, pierwsze uśmiechy i codzienne rytuały. A nagle okazuje się, że ten mały człowiek stawia pierwsze.

Dzieci w tym wieku są ciekawe świata, spontaniczne i szczere w swoich reakcjach. Nie zastanawiają się, jak wyjdą na zdjęciu. Po prostu są. Śmieją się, gdy coś je rozbawi, przytulają się do rodziców, kiedy potrzebują bliskości, i z zaciekawieniem odkrywają wszystko wokół siebie.

Dlatego podczas sesji roczkowej nie skupiam się wyłącznie na dziecku. Pierwsze urodziny są ważne nie tylko dla malucha, ale dla całej rodziny. To przecież również pierwszy rok bycia mamą. Pierwszy rok bycia babcią! Dwanaście miesięcy nieprzespanych nocy, nowych doświadczeń, wzruszeń i codziennych małych zwycięstw.

Lubię, gdy na zdjęciach zostaje nie tylko uśmiech roczniaka, ale też sposób, w jaki wtula się w mamę. Ta sesja roczkowa we Wrocławiu była pełna właśnie takich momentów. Bez pośpiechu, bez oczekiwania perfekcji i bez zmuszania dziecka do pozowania. Było za to dużo przytulania i zwykłej rodzinnej bliskości.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *